Trochę późno, ale jest - relacja kwiecień/maj!

Czwartek, 11 Lipiec 2019

Kwiecień, maj i po pachy pracy. Się wydarzyło, kto nas obserwuje ten wie, ale gwoli ścisłości, przypomnę najważniejsze wydarzenia tamtych dni dla browaru.

Uwaga, dla tych co zaczynają z nami przygodę od tego wpisu na blogu. Kufel w dłoń!

Kwiecień był jak granat, na początku cisza, a chwile później wybuch, momenty trudne, ale dobrze rokujące. Rozpoczęliśmy od coming out-u na Przeglądzie Śląskich Browarów Rzemieślniczych edycja wiosenna w multitapie Kontynuacja Katowice. Dziękujemy wszystkim tym, którzy przybili z nami wysoką piątkę i porozmawiali.

Maj, miesiąc zaskoczenie. Jak zawsze w moim przypadku na ostatnią chwilę (i z racji panującego chaosu organizacyjnego) zgłosiłem nasze piwa na konkurs piw rzemieślniczych organizowany przez Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu. Właściwie nie mieliśmy szans jako nowy browar na rynku. W konkursie wzięły udział, aż 83 różne piwa, z 37 różnych browarów. Browar Pilica walczył z tak znakomitymi browarami jak Browar Profesja, Browar 100 Mostów, Browar Nook, Browar Wielka Wyspa, Browar Caminus. Jury składało się z 6 wybitnych specjalistów na czele z Rafałem Kowalczykiem. Tego Pana chyba nie trzeba nikomu przedstawiać, kto choć trochę ogarnia temat piw rzemieślniczych. A jednak, to sędzia w międzynarodowych konkursach piw rzemieślniczych m.in. World Beer Cup (USA), Great American Beer Festival (USA), International Beer Cup (Japonia), Brussels Beer Challange (Belgia). Jest również współorganizatorem i szefem jury polskiego profesjonalnego konkursu piw GoodBeer. Teraz przedstawię Wam Maje Drab, to specjalista ds. sensoryki w Kompanii Piwowarskiej w Browarze Poznań. Absolutnie nie ma żartów, pełen profesjonalizm. Kolejnym sędzią był Krzysztof Lechowski, współtwórca i wieloletni wykładowca pierwszych w Polsce kursów dla sędziów piwnych, juror w ponad 100 konkursach piw domowych i komercyjnych, w tym dwa razy podczas European Beer Star w Niemczech. Rajmund Komosiński to certyfikowany sędzia Polskiego Stowarzyszenia Piwowarów Domowych. Jest również organizatorem Gwiazdkowych Konkursów Piw Domowych oraz kursów sensorycznych. W gronie jury zasiadali również Sebastian Baranowski i Filip Dąbrowski, absolwent UPWr.

To wydarzyło się na prawdę, dostałem maila, że jedno z naszych piw zostało laureatem konkursu. Dwa tygodnie później pojechaliśmy na galę. I teraz wyobraźcie sobie, siedzicie zestresowani, bo wiecie, że obojętnie które by to nie było miejsce, to musicie wyjść na scenę. Ok, no i słyszę, Amber Ale zdobywa wyróżnienie! Przyznane po decyzji jury z racji wysokiego i wyrównanego poziomu konkursu. Pełne zaskoczenie! Nie miałem wcześniej żadnej informacji, że nie jedno, a dwa nasze piwa coś zdobyły. Zaproszono mnie na scenę po odbiór wyróżnienia. Skok ciśnienia i o mało się nie potknąłem o własne buty. Potem było łatwiej. Usłyszałem, że pierwsze miejsce zdobywa MO.ES z Browaru Pilica. Puchar otrzymałem z rąk Pana Rektora Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu Pana Prof. dr hab. inż. Tadeusza Trziszki. Pomyślałem, że podniosę puchar jak na finale Ligi Mistrzów, jednak spokojnie…nie zrobiłem tego.

Dostałem również możliwość krótkiej wypowiedzi ze sceny, nie musiałem, ale zrobiłem to. Podziękowania podziękowaniami, nudne. Jednak dwa zdania dla mnie najważniejsze musiałem zaznaczyć. Po pierwsze to, że za każdym sukcesem nie stoi jedna osoba, tylko cała drużyna. W składzie drużyny mam rodzinę, Browar ReCraft oraz przyjaciół. Drugim zdaniem było, że ta nagroda jest ważna dla mnie, ale jest tak samo ważna dla całej Pilicy. To małe zwrócenie uwagi, że jest takie ciekawe miejsce w Polsce, które warto odwiedzić i poznać mieszkańców, zwiedzić. Wyczułem po spojrzeniach, żeby się nie rozgadywać, bo chyba każdy był już głodny. Wiecie, trochę jak na weselu, już w kościele jesteś głodny i nie możesz się doczekać obiadu. O tym jak wiele jest do zwiedzenia w Pilicy postaram się niedługo opisać w kategorii „Trochę o historii – sprawdź”.

Następnego dnia, po gali dostaliśmy propozycję wystawienia się na Dniach Przyrodników we Wrocławiu. Bardzo dziękujemy za tak ciepłe przyjęcie nas jak i za ogromne zainteresowanie. Maj zakończyliśmy Lotnym Festiwalem w Gliwicach. Nasz pierwszy festiwal, był jak lot w kosmos bez kapsuły ratunkowej. Nie mieliśmy m.in. stretcha, żeby zamknąć nasz namiot na noc (tak to wygląda na festiwalach). Na szczęście zacni przyjaciele z sąsiednich browarów nam pomogli. Ukłon w ich stronę. Kto złamał nam leżak? Nie martw się, już jest naprawiony!

W maju również podjęliśmy decyzję o nowym piwie i ustaliliśmy recepturę. Nie zdradzając póki co szczegółów, powiem tylko ze pojawi się na przełomie lipca i sierpnia, czyli już niebawem. A oficjalna premiera będzie zorganizowana w zaprzyjaźnionej restauracji Pod Kolumnami w Pilicy. Kolejne premiery odbędą się również we Wrocławiu i w Krakowie. Stay tuned! Szykujemy jeszcze pewna niespodziankę. Stawiamy na element zaskoczenia. Dopracowujemy w tym momencie szczegóły, dalsze informacje podamy wkrótce w mediach społecznościowych.

Do usłyszenia! Widzimy się!:)

Instagram

Strona przeznaczona wyłącznie dla osób pełnoletnich
Czy masz ukończone 18 lat?

Tak / Nie

Web only for adults
Are you 18 years old?

Yes / No